• Wpisów:24
  • Średnio co: 39 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 18:23
  • Licznik odwiedzin:4 490 / 982 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
kg_less
 
fitspo4you
 
Za gruba.
Za gruba.
Za gruba
Za gruba.
Za gruba.
Za późno.

Pisałaś, że jesteś blisko z mamą. Cudownie, że macie taki kontakt, przyjacielski kontakt .. to się naprawdę rzadko zdarza.
Ja Cię proszę. Jesteś anemiczką. Powinnaś swoją dietę uzupełniać w żelazo. Czego moja droga nie zrobiłaś i stąd ta transfuzja krwi. Uwierz mi, że nie wypuszczą Cię ze szpitala dopóki twoja hemoglobina nie będzie w normie, czyli wynik musi być ok 10. Więc siłą rzeczy musisz jeść.
Teraz się nie załamuj. Czasu nie cofniesz. Leżysz w szpitalu i wpychają w Ciebie "śmieciowe żarcie". Normalne żarcie.
Współczuje Twojej mamie, musicie się bardzo kochać a robisz jej to ponownie. Tak - przeczytałam Twojego blog bardzo dokładnie. Zaczęłaś normalnie. I czytając sobie blogi innych dziewczyn promujących pro ane postanowiłaś znów wrócić do tego co sama pisałaś .. nie było prawidłowe. Łatwo na Ciebie wpłynąć niestety.
Słuchaj, ja nie chcę się tutaj wymądrzać bo nie o to mi chodzi. Ja chcę Ci pomóc.
Zawaliłaś TGD. Przytyjesz w szpitalu, bo nie ukrywajmy - przytyjesz. Dostaniesz odpowiednie posiłki zawarte w żelazo. Rozmowa z psychologiem? - świetnie. Będziesz mogła się wygadać. Dobrze Ci to zrobi. Walcz o siebie. Rozumiesz? Masz teraz walczyć o siebie, o swoje zdrowie i o swoje dobre samopoczucie. Uwierz, naprawdę chcę dobrze. I ludzie dookoła Ciebie kochana … też chcą dobrze! Dobrze dla Ciebie. Starają się. Postaraj się i Ty. :C
Ty nie uważasz się za grubaskę, ty to sobie wmawiasz. Próbujesz zwrócić na siebie uwagę. Znam się na tym. Dużo na ten temat wiem. Wiem też jak się czujesz. Wiem też jak się czuje anorektyczka. Wiem, bo nią byłam.
Przepraszam, że to wszystko Ci tu teraz piszę. Pewnie nie powinnam. Ale … czuje, że musiałam. Chcę Ci pomóc.
WRACAJ DO ZDROWIA !! <3
 

 
Jestem w szpitalu, zemdlałam pod prysznicem, mama się przestraszyła. Jutro będę mieć robioną transfuzję krwi. A dziś czeka mnie rozmowa z psychologiem.
Nie wiem czy jest jakikolwiek sens prowadzić tego bloga. Wszystko poszło się jebać ..
  • awatar Cathleenxx: Mam nadzieję, że szybko wrócisz do zdrowia !
  • awatar fitblog: może to ci otworzy oczy.
  • awatar Plan jest taki: OMG. Dziewczyno powinnaś JEŚĆ WIĘCEJ. zniszczysz sobie zdrowie jedząc po 400 kalorii!!! Jedz po 1300-1500 i ćwicz. Będziesz miec energię, schudniesz zdrowo i na stałe i nie będziesz zawalać. Jaki jest sens głodować kilka dni i niszczyć sobie zdrowie?????
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Witam moje kochane, chude gwiazdeczki.
Do wczorajszego bilansu dopisuje szklankę ciepłego mleka. Pomogła mi w zaśnięciu, więc

268,5kcal + 133kcal = 398,5/400 kcal
nie tak źle, nie? ..

bilans dzisiejszy
- kawa z mlekiem - 50kcal
- 1 wafel ryżowy - 36kcal
- 1 jajko gotowane na twardo - 60kcal
- 100g sałatki jarzynowej - 135kcal
__________________
281/350

Dziś na pewno już nic nie zjem, za dużo mam do roboty a poza tym zbliża się już 19.

Jutro przyjeżdża rodzinka .. trzeba będzie udawać, że się wszystkich lubi, a wkurwiać potrafią zwłaszcza ukochana G. ze swoimi dziećmi (4 i 5 lat ), które już 3 razy mi zabiły rybki …….. mimo to, są prze kochane. Wiadomo, to są dzieci, muszą trochę po rozrabiać. A, że nie mam ich na co dzień, przymykam na ich wybryki oko. Słusznie, prawda?

Co do wczoraj, czułam się tragicznie. Głowa bolała mnie cały wieczór, aż do 4 nad ranem. Nie mogłam wytrzymać z bólu się popłakałam. To było straszne. Pomogło mi mleko i okład na głowę ( mokry, zimny ręcznik z octem ). Zasnęłam.

Dziś od rana z mamą gotujemy. Jestem z siebie kurewsko dumna, że nic innego nie zjadłam jak tylko tą sałatkę. Dodam, że sałatkę i tak zjadłam zanim dodałyśmy do niej majonez. Majonez jest straszny. Kiedyś go kochałam a teraz go nienawidzę. Tłuste, kaloryczne białe gówno

Cały czas pilnuje i czytam wasze wpisy <3 Dumna jestem z Was, dobrze sobie radzicie! Siłaczki moje ))







  • awatar Narcyzeek: Pewnie zaraz dostanę masę opierdzielów, ale ok. Błagam Was, nie bądźcie głupie! 200-300kcal dziennie!? Bo będzie tak fajnie! Ja będę fajna! Będę chuda! No i w ogóle supi upi~~ Gówno prawda. Nie będzie fajnie. To jedne wielkie błędne koło. Jak będziesz tak jeść cały czas to wyniszczysz sobie zdrowie a jak po jakimś czasie przestaniesz to tylko będzie efekt jojo. Dziewczyny, proszę Was! To nie mądre! Jak czytam takie coś to momentalnie ciśnienie mi się podnosi. Czy nie lepiej jeść zdrowo, przynajmniej te 1000kcal i sobie poćwiczyć? A nie potem słabe i wykończone, aż żyć się odechciewa. Błagam, zastanówcie się Wy tutaj wszystkie co robicie.
  • awatar forever hungry: Wszystkie jesteśmy z Tobą. Jestem z Ciebie dumna, że tak super Ci poszło. Damy radę w te święta i później też. <3
  • awatar † "to, co mnie żywi, niszczy mnie" †: Powodzenia !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Normalnie Was wielbię za komentarze pod moimi wpisami, jesteście takie kochane <3 Pomagacie mi i to bardzo dużo, stałyście się właściwie częścią mojego życia. Mam Was, mam wsparcie. Za to bardzo dziękuje !!!




Od rana pojechałam z mamą po wagę, także bilanse teraz będą BARDZO dokładne :> Następnie dermatolog. Buźkę już mam prawie wyleczoną. Wygląda 100 razy lepiej ale jeszcze mam brać antybiotyk.

Mam dzisiaj troszkę sine oczy. Mamie powiedziałam, że źle spałam bo mnie pies cały czas budził. Stwierdziła, że wyglądam jakbym 3 dni nie spała. Fakt-ciężko sypiam ostatnio.

Posprzątałam całą kuchnie. Umyłam wszystkie szafki, piekarnik, mikrofalówkę, spiżarnie, lodówkę, okna. WSZYSTKO. Zaraz się biorę za swoją sypialnie. Cały czas piorę, rozwieszam. Wstawiam zmywarkę, opróżniam ją i tak w kółko. Ktoś musi to robić.

WIĘC bilans :

- kawa z mlekiem - 50 kcal
- 50g smażonej piersi z kurczaka bez panierki - 119,5 kcal
- 100g warzyw z patelni - 69 kcal
- herbata z miodem - 30 kcal
__________________

268,5/400
zrobię edit jakbym coś jeszcze zjadła bądź wypiła

Podczas mojego obiadu mama nade mną stała mówiąc, że mam wszystko zjeść. Haha. Wyjadając mi przy tym mięso. Jest niemożliwa

Lecę dalej, obowiązki domowe wzywają.

  • awatar Mariposa perdida: Tez mi się tak wydaje ze nie powinno. Zjadłam przed chwilą 2 pomidory z solą tylko to nie liczy się chyba co ?
  • awatar Cathleenxx: Malutki bilans i tyle ruchu, brawo :D
  • awatar Mariposa perdida: Tez mam anemię ... To okropna choroba :-/ Czekam na Twoje kolejne wpisy :-*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 
Na chuj te święta, te przygotowania, to wielkie gotowanie.
NA JAKI CHUJ TA BIAŁA KIEŁBASA KTÓRĄ PRZED CHWILĄ WPIERDOLIŁAM ?

Tak zła na siebie jeszcze nigdy nie byłam. Rzygać mi się chcę jak na siebie patrzę a dopierdalam się białą kiełbasą.

SUPER. JAK TAK DALEJ PÓJDZIE TO OSZALEJE.






Więc dość już tej zabawy. Trzeba ustalić sobie dietę. TGD.
Będę jadła jak najwięcej warzyw i owoców. Jak najmniej mięsa, orzechów, serów, zero cukru.

Więc jutro ( a w zasadzie już dzisiaj ) pierwszy dzień TGD i 400kcal. Zaraz sobie już gdzieś rozplanuje jadłospis na małej karteczce.
Hah znając mnie i tak pewnie będę jadła mniej.

I TO WSZYSTKO PRZEZ TĄ CHOLERNĄ KIEŁBASĘ
nienawidzę jej. nie tknę jej już.
nie zjem też bigosu, babcia zawsze daje tam prawie kg cukru …. ohyda.
w święta będę jeść chyba tylko rzeżuchę.





Myślicie, że dam radę? Że podołam wyzwaniu?
Chciałabym ładnie odpierdolić te 2 tyg według rozpiski i być z siebie cholernie dumna. Dumna jak nigdy.
  • awatar Zmiana na lepsze!: Dasz radę. Dasz radę w te święta i będziemy z Ciebie bardzo dumni. Nie poddawaj się! Trzymam kciuki!
  • awatar Mariposa perdida: Babcie zawsze walą voll oleju tłuszczu cukru do wszystkiego -to u nich normalne dlatego ja nigdy nie jem potraw babć :-) Dasz radę! Ja zawalilam wczoraj (3 dzień) a dziś niby 644 kcal to nie dużo ale też liczy się jako zawalenie. Dasz rade !!!!! Trzymam kciuki i pisz mi jak Ci idzie !
  • awatar Mariposa perdida: Kochana ja 2 dni wytrzymałam perfect na tej diecie a pierwszego dnia nie zjadłam 400 tylko 200. Zwalilam dnia 3 (ale sałatką i 3 Joghurtami) Dziś powinnam mieć 100 kcal a mam 644 kcal ale tylko 1 Danie vege (350g) i ogórek z pomidorem. Dzień 5 musze znów żeby było 300 . jutro się ogarnę i mimo że te 644 kcal to prawie nic ale już jest wykroczenie według tej diety. Nie martw się . Jedna kiełbasa nic nie zrobi raz na jakiś czas. Jutro jest nowy dzień i możesz to wszystko naprawić. Ja tez byłam na siebie zła tym bardziej ze 2 dni miałam idealne ale podniose się bo co mi to da ze będę chodziła wściekła? Także wszystko przed Tobą Głową do góry !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
bilansik

-1 wafel ryżowy z plasterkiem szynki drobiowej
- kawa z mlekiem
- 2 kawałki szynki wędzonej ( sąsiad nam przyniósł, była jeszcze cieplutka, nie mogłam się powstrzymać xd )
- kubek ciepłego mleka

Miałam dać z siebie wszystko co do Chodakowskiej .. tak pisałam w poprzednim poście. Ale niestety zemdlałam. Zrobiłam rozgrzewkę i zaczęłam skalpel gdy nagle upadłam. Byłam sama w domu i właściwie nie wiem ile leżałam.
No nic, może jutro będzie lepiej. :<

A co jak jedząc tyle ile jem nie schudnę? I co jak przytyje?
Gdyby nie mama nie jadłabym w ogóle.







DLACZEGO JA TAK NIE MOGĘ WYGLĄDAĆ? NO KURWA ….
  • awatar Mariposa perdida: 3 zdjęcie-świetne po prostu !!!!!!!!!! Dokładnie chce tak wyglądać. Uważaj na siebie ! Chodakowska wiele się wypowiadala na temat omdlen na jej treningach ale w razie co pujdz do lekarza ! Może to początek czegoś poważnego ! Nie lekcewaz takich objawów kochana ...
  • awatar One heart.: jezu jak mało zjadłaś
  • awatar S i L e N c E: Widzę, że nie tylko mi sie zdarzają omdlenia :/ ostatnio udeżyłam sie w kant szafki w łeb... Jak dotykam to miejsce ,to nadal boli :( uważaj na sb .żebyś sb krzywdy nie zrobiła :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 




WYJŚĆ W TEJ SUKIENCE LATEM Z UŚMIECHEM NA TWARZY, NIE ZASŁANIAJĄC SIĘ JEANSOWĄ KURTKĄ I Z PODNIESIONĄ GŁOWĄ, ORAZ ŚRODKOWYM PALCEM W GÓRZE ŚMIAĆ SIĘ Z TYCH CO MÓWILI, ŻE NIE DAM RADY. takie mam marzenie. ŚWIECIĆ W TEJ SUKIENCE JAK MILIONY MONET. POKAZAĆ WSZYSTKIM CHŁOPAKOM/DZIEWCZYNOM CO STRACILI/ŁY. UDOWODNIĆ MAMIE, ŻE JESTEM SILNA.

I ZROBIĘ TO. BO NIBY DLACZEGO NIE MIAŁABYM DAĆ RADY?

a teraz moje KOCHANE, idę przed telewizor ćwiczyć Skalpel Ewy Chodakowskiej. DAM Z SIEBIE WSZYSTKO.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wczoraj byłam nieobecna tutaj ponieważ po szkole pojechałam do znajomych u których spałam.

Wczorajszy bilans
- pół grahamki z serem żółtym
- puree ziemniaczane
- 3 skrzydełka z kurczaka
- szklanka soku z czarnej porzeczki

TAK TO WŁAŚNIE JEST JAK SIĘ WYCHODZI Z DOMU.

Dzisiaj tylko 1 jajko, kromka chleba pełnoziarnistego, herbata z miodem.
Nic już więcej nie tknę.




Jak powstrzymać się od jedzenia w święta? Co gdy babcia przyjedzie z kilogramami ciast? Co ja wtedy pocznę?
BOJE SIĘ.






Czas na olej lniany.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Poniedziałków to ja nie lubię.
Jazda z mamą od rana bo znowu wstała lewą nogą i coś się jej nie podobało.
A chuj z tym, teraz liczy się i wyłącznie tylko moja dieta >

Pójdę szybkim krokiem na autobus
Dzisiaj te .. gwiazdeczki.
Boje się, że zabije
No nic .. miłego poniedziałku kochane.



Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Znowu *dobrze* się czuje *___*

Nie mogę się doczekać, aż zejdę poniżej 60kg. Jak to zobaczę to się chyba poryczę ze szczęścia.! Choć to będzie trudne bo dzisiaj czuje, że stanowczo przesadziłam. Jestem pełna.

- 9 kawałków sushi
- 50g popcornu
- garść zielonych oliwek
- kawa z mlekiem
- herbata z miodem

Trochę smutno. Mogłam sobie połowę z tych rzeczy odmówić. Lepiej bym się z tym czuła. Ale znam siebie i wiem, że jutro się na sobie nie zawiodę



Jestem z siebie też dumna bo przerzuciłam się na e papierosa. Od tygodnia już nie palę moich ulubionych l&m niebieskich.
Jestem też z siebie dumna przez spadek wagi, o którym pisałam w poprzednim wpisie.
Dumna też jestem, bo od dwóch tygodni pije tylko wodę.
I od dwóch tygodni nie miałam w buzi nic słodkiego. ( pomijając mentosy owocowe ostatnio ) Żadnej czekolady itd. NIE

Zawsze gdy podejmowałam się diet, max 3 dni i to wszystko szło się jebać. Tym razem tak nie jest. Tym razem w końcu doszło do mózgu, że to jest ten czas. To wszystko siedzi w głowie.

*I TE WAKACJE BĘDĄ MOIMI WAKACJAMI* NASZYMI wakacjami, prawda? <3






Dziewczyny, u mnie jest dobrze. I życzę Wam, żeby u Was układało się równie dobrze jak u mnie!! *___*

HAHA. Wchodzę na swojego tumblra. Tradycyjnie wpisuje swoje ulubione tagi a tu proszę

*"Wszystko w porządku?
Jeśli borykasz się z zaburzeniami w odżywianiu lub znasz kogoś, kto ma takie problemy, zadzwoń na telefon zaufania dla osób uzależnionych od jedzenia (anoreksja, bulimia, nadwaga) – (0 22) 632 08 82 czynny codziennie między godziną 16.00 a 20.00.

A jeśli potrzebujesz trochę inspiracji i pozytywnych myśli w swoim Kokpicie, to zachęcamy do obserwowania na Tumblrze bloga organizacji NEDA (w jęz. ang.). "*





No ciekawie, nie powiem, że nie

Idę do Was
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Niedzielny rodzinny obiad jest zawsze dla mnie koszmarem. Babcia zawsze siada obok mnie i wpycha we mnie wszystko co jest możliwe.
- Zuziu marnie wyglądasz, weź sobie mięsko.
I nakłada mi na talerz.
Karmię tym psa pod stołem ( jak mi się uda ).
- Zuza, jesz za mało warzyw !
I wszystkie warzywa nagle u mnie na talerzu.
- Popij kompocikiem.
Ależ oczywiście, że popije tym słodkim kompocikiem <3 ……..

Więc powiedziałam w domu, że strasznie boli mnie brzuch.
- Ale obiad musisz zjeść !
Super … WIĘC poprosiłam tatę, żeby kupił mi sushi jak będzie wracać od kolegi bo to jest lekkie i mi nie zaszkodzi.
Naprawdę wole zjeść 10 kawałków sushi niż mięso i ziemniaki z sosem … albo pyzy. Pyzy to zabójstwo .. ;/// .

Długo spałam. Znowu. 13 : 00. Jutro cholerne rekolekcje w szkole.
Ale chyba pójdę, chcę wyjść trochę z tego domu -.-
Po drugie musze porozmawiać z A. o zmianie profilu w szkole.




Okropnie się boję, że dzisiaj się przełamię na coś i zawale.
NIE MOGĘ.



Trochę boli mnie głowa, klatka piersiowa i brzuch. Ale humor jest.





*EDIT* CHOLERA JASNA WŁAŚNIE WESZŁAM NA WAGĘ A TAM 63!!!!!!!!!!!! ALE CUDNIE !!!!!!!!! ZUZA NIE ZJEB TEGO !!!!!' <333
  • awatar fitspo4you: @Anorelia: a no dobre .. :( @One heart.: po takim obiadku z babcią to przez tydzień 24h tych ćwiczeń xD
  • awatar Anorelia: to z fuck barbie dobre :C
  • awatar One heart.: Gratuluję :* Babcie juz tak mają, co zrobisz :D po prostu po takim obiadku ostro pocwicz i wszystko spalisz ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Na początku chciałabym polecić maseczki oczyszczające do twarzy z firmy AVON. Totalna bomba za 10zł. Szczerze, za AVON'em nie przepadam ale przy tych maseczkach naprawdę dali z siebie wszystko. Maseczka biała z kwasem salicylowym na wągry. Po 2 tygodniowym użyciu z mojego nosa zniknęły wągry a walczyłam z nimi bardzo długo. Na szczęście już nie wygląda jak truskawka. Maseczka czarna z minerałami głęboko oczyszczająca. Moja buzia po niej jest niczym pupka niemowlaka XD.




Polecić też chciałam olej lniany, który zakupiłam w aptece za 30zł. Idealnie mnie przeczyszcza. Pije go albo z kubeczka wieczorem albo dodaje go do sałaty i jem.. jak już jem.




A teraz mój bilans:

- pół banana
-1 ugotowany ziemniak, łyżka buraczków, malutki kawałek mięsa ( mama )
szklanka z wodą jest co chwile uzupełniana


Dzisiaj normalnie wyjątkowo dobrze się czuje. Wręcz rewelacyjnie. Nie czuje się głodna. Pewnie jutro będę zdychać.
Jej, normalnie dawno takiego humoru nie miałam.
Smutno mi jedynie bo ciocia niedługo wraca do siebie do Irlandii.





Ciesze się. Mama powiedziała, że jak poprawie oceny to kupimy Leosiowi dziewczynkę <3. Dobrze mnie zmotywowała. A Leoś jest cudownym psem i zasługuje na niezłą laskę XD

Idę czytać co tam u Was.
PS: Chciałybyście może mojego tumblra?






  • awatar Mariposa perdida: Dziękuję za Twój komentarz i za to ze do mnie zajrzalas :-* Czekam na Twój kolejny wpis
  • awatar S i L e N c E: Cudny bilans !:) A co do tego oleju, to jaka jest dzienna dawka i czy używa się go codziennie?
  • awatar Mariposa perdida: Nie ruszylam :-) Zjedli juz - nawet śladu nie ma :-) Bardzo malutko zjadlas -tak trzymaj ! I ja dziś nie czuje takiego mocno dokuczajacego głodu ale masz rację bo zazwyczaj tak jest ze jak jednego dnia idzie bez głodu to na drugi można zwariować tak do wszystkiego ciągnie ! Ale nie damy się !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Co ja wszystkim takiego zrobiłam? …
Z gwiazdeczkamki z klasy zaraz będę sie bić bo słowa już nie pomagają. Nie chce się z nikim bić, już raz to zrobiłam to miałam pózniej wyrzuty sumienia. Wciąż mam.
A najlepsze jest to, że one nie mają żadnego powodu, żeby mi cisnąć.
Najlepsza przyjaciółka mnie olała i poszła do gwiazdeczek bo może są bardziej przebojowe, nie wiem. Teraz je buntuje przeciwko mnie a wcześniej miałam z nimi dobry kontakt. Na piwo razem chodziłyśmy.

Mam dzisiaj kwadratową głowę.
Boże jak mnie głowa boli. To pewnie z głodu.

Bilans :
1 jabłko
3 łyżki puree + jajko

nic juz dzisiaj nie zjem, późno jest a dopiero wstałam
wstałam bo klocilam sie z mamą
bardzo dobrze wie, że boje się ciemności, że boje sie być sama a mimo to wychodzi z domu zupełnie z tymi rzeczami sie nie licząc.
A wystarczyło by tylko przekluczyć drzwi od domu. Ale po co. Niech wyniosą jej śpiącą córeczkę.


Ide dalej spac, niech ten dzien sie skończy a jutrzejszy sie nie zaczyna.







  • awatar Makino: dziewczyny to suki. ile masz lat?
  • awatar Vivienne Kowalsky: Bilans -świetny! Bardzo malutko zjadlas. Ja tez sie boje ciemności i jak jestem sama w domu. Mam też leki bez powodu Mam tabletki od tego bo poszłam do lekarza i stwierdzili depresję i nerwicę i się doigralam w końcu ... Także Cię rozumiem świetnie. Zapraszam do siebie !
  • awatar Mileyyy: Wszędzie znajdziesz takie puste pindy, niestety...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
bilansik

- banan + kawa
- 2 wafle ryżowe
- rosół z dużą ilością marchewki a raczej duża ilość marchewki z rosołem
- sałatka grecka

wiem, mało szczegółowe bilanse.
od jutra się za to biorę.




mam problemy ze stawami.
doktor mówi, że to przez moją nadwagę.

jak tu schudnąć .. inaczej (!) jak tu ćwiczyć kiedy wszystko mnie boli i przy jakimkolwiek ruchu słyszę jakby łamanie w kościach.

dodał, że 15kg musze zlecieć.
czyli właściwie + - tak jak sobie to obliczałam sama.

kurwa. anemia, problemy ze stawami, problemy w szkole, problemy psychiczne, problemy rodzinne, CO JESZCZE? jestem jednym chodzącym problemem. cholerna lesba.
 

 


Z pamiętnika
“będę jeść 
coraz mniej 
i mniej
 aż w końcu przestanę 
a wtedy
 wtedy będę szczęśliwa"

Tak siedzę i tak sie zastanawiam, a raczej .. walczę ze sobą, żeby nie dopuścic do tego co było kiedyś. Było wspaniale a zarazem ciężko.


KURWA
 

 
Gdy coś zjem normalnie czuje jakby mi to wszystko szło w uda.
Widzę to xD
Siedzę teraz na przystanku i wydaje mi sie, że jestem grubsza niż byłam wczoraj.

Zapomniałam wczoraj dopisać, że CEL 1 OSIĄGNIĘTY.
Ważyłam się i mam 66kg <333 także mogę być z siebie dumna aczkolwiek nie jestem bo przez ten okres czasu ani razu nie ćwiczyłam.






 

 
Bilans
rogal maślany
1 wafel ryżowy
jabłko
1 klopsik, 1 ziemniak, 100g bobu
kubek kakao
kubek rosołu



chce tam teraz byc




jest mi źle, czuje sie tak pełna. mam wrażenie jakbym miała zaraz wszystko oddać
 

 
Kochane.
Dostaję od Was wiadomości z treścią, iż się głodzę.
Głodówki to ja przechodziłam dwa lata temu. Oczywiscie nie skutkowały. Wyleczyłam się z tego i definitywnie z tym skończyłam.
Faktycznie, przyznaje - jem za mało. Powinnam jeść znacznie więcej ćwicząc przy tym. Pisałam w którymś poście, że jestem chora i więcej śpię niż funkcjonuje. Stąd też te moje marne bilanse. Wstając wieczorem i biorąc sie za naukę nie mam zamiaru obżerać się na noc, gdyż nie mijają 2 godziny a ja potrafię znowu odlecieć w krainę baśni i biegać z krasnoludkami po polu.

NIE GŁODZĘ SIĘ.

Podobno pije jeszcze za dużo wody ...
Nie uważam żeby 3l dziennie
Tym bardziej, że u mnie to wręcz wskazane a nawet powinnam pić więcej bo jestem lekko odwodniona co wykazują wyniki moich badań i stan mojej skóry.




Oczywiście, że chciałabym mieć ciało jak wyżej i wiem, że dużo pracy przedemną i wiem, że popełniam dużo błędów ale narazie niestety nic nie jestem w stanie z tym zrobić.

Przy tym chciałabym Wam podziękować za wszelkie troski o moją osobę. To naprawde kochane z waszej strony choc większość wiadomosci wydaje sie dosc chamskich.

A teraz na dobry sen ...






Mam ochote na tego arbuza
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Szybko tylko napiszę, ponieważ nauka wzywa ;//

bilans
3 wafle ryżowe
garść słonecznika
jabłko
3 ciasteczka belvita musli
pierś z kurczaka w szpinaku
jogobella truskawkowa

3l wody

siatkówka z przyjaciółmi






piszcie jak u was, przeczytam jutro
  • awatar fitspo4you: @Tak bardzo potrzebuje jego obecności ♥: A ja robie głodówkę? Broń Boże. Jem tyle ile potrzebuje, nie odczuwam głodu.
  • awatar Tak bardzo potrzebuje jego obecności ♥: czemu robisz głodówkę? nie lepiej jeść dużo, a zdrowo i ćwiczyć? skoro chcesz mieć ciało takie jak ta blondyna, to powinnaś jeść +2500 bo od takiej głodówki Ci się mięśnie nie zbudują, lecz spalą i potem będziesz wychudzona, zamiast mieć te kobiece kształty. Zmień lepiej dietę
  • awatar lemonkass: u mnie lipa :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Rozleniwiłam się i to strasznie.
Może to jest spowodowane moją anemią. Na szczęście nie jest źle i lekarz kazał mi tylko zmienić dietę jak na początek. Jak to nie przyniesie żadnych skutków to niestety ale szpital, transfuzja krwi itd.
Jak tu ćwiczyć jak ja nawet nie mam siły ręką ruszyć. Po szkole muszę się położyć. Wstaje wieczorem to zabieram się za lekcje. Choć jest ciężko. Nie długo kolejne badania .. ;/ Odechciewa mi się wszystkiego.




Bilans dzisiejszy
- grahamka
- jabłko
- banan
- miska zupy pomidorowej
- wafel ryżowy
- garść słonecznika
- dwa jajka
+ ok 3l wody

I OCZYWIŚCIE ZERO ĆWICZEŃ. Jestem beznadziejna.





Dlaczego proces odchudzania tak długo trwa? Dlaczego to wszystko się nie dzieje za pstryknięciem palca? … ;cc
  • awatar mrs. Owl: tylko nie wmawiaj sobie, że jesteś beznadziejna, bo to pierwszy krok do tego, by niczego nie osiągnąć :)
  • awatar fitspo4you: @levander: tak, masz racje :)
  • awatar levander: Powodzenia, nie łam się drobnymi upadkami! Ważne, że podjęłaś już jakieś kroki : )
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
1 dzień - zaliczony.
Tak niesamowicie się z tym czuje.

Co jest lepsze? Pierwszy dzień i tyle postępów.
Wiadomo, nie wszystko będzie od razu prawidłowe i idealne TO WSZYSTKO MUSISZ W SOBIE STOPNIOWO WYĆWICZYĆ. Stopniowo, bez pośpiechu aby się do tego nie zrazić. To indywidualna sprawa.

NIE MOŻESZ ZMUSZAĆ SIĘ DO PRACY NAD SOBĄ. TY TO MUSISZ CHCIEĆ. Musisz znaleźć tą swoją chwilę, ten swój moment krytyczny w którym staniesz i powiesz " Dość."





Bardzo dobrze zdaję sobie sprawę z tego, że mogłoby być lepiej, ale tu trzeba nauczyć się od początku wszystkiego, nauczyć się jeść, zdrowo jeść.

Śniadanie
-Jogobella truskawkowa
-Plasterek szynki

Drugie śniadanie
- Twist żurawinowy

Obiad
- Zapiekana ryba z brokułami

Podwieczorek
- Jabłko

Kolacja
- 2 jajka

1132 kcal

Przy tym wypiłam dzisiaj 3l wody! I TO JEST DLA MNIE SUKCESEM.
Do tej pory same soczki i gazowane napoje. Na wodę nie mogłam patrzeć.

I co? Kolejny dowód na to, że jak się bardzo chcę to się potrafi.
Powinnam dzisiaj poćwiczyć. Zrobić sobie tą Chodakowską czy Mel B. Aczkolwiek u nas w rodzinie niedziela odkąd pamiętam była dniem całkowitego odpoczynku po całym tygodniu i przygotowaniem się psychicznie na kolejny tydzień.

JA IM JESZCZE WSZYSTKIM POKAŻĘ. UDOWODNIĘ INNYM ALE PRZEDEWSZYSTKIM SOBIE, ŻE MOŻNA.





 

 
Uważasz, że Twoja waga jest niepokojąco wysoka? A może po prostu Twoje wyniki badań okazały się na tyle złe, że poszedłeś po rozum do głowy? Nie ważne! Pamiętaj, z każdej otyłości można się wyleczyć, ważne tylko aby to robić we właściwy sposób, z zachowaniem kilku prostych zasad. Prostych, ale wymagających od nas samozaparcia czy też silnej woli, aby w połowie drogi nie wrócić do swoich dawnych przyzwyczajeń. W jaki sposób więc skutecznie zrzucić nie tylko kilka kilogramów, ale także kilkanaście kilo zbędnego tłuszczyki? Pamiętaj, wszystko zależy tylko i wyłącznie od Ciebie.




Już wkrótce ;*
 

 
Że chcesz schudnąć - to już wiemy.
Pytanie brzmi *dlaczego*?

I tu siadając z kimś przy stole uwierzcie mi, iż jestem w stanie wymienić mniej więcej sto powodów dla których chciałabym a wręcz jestem zmuszona schudnąć.




Nie pomyślałabym nigdy, że będę w stanie tak się zapuścić. Ale cóż, stało się.

I CZAS PRZESTAĆ SIĘ NAD SOBĄ UŻALAĆ bo to nam w niczym nie pomoże. MUSIMY spiąć pośladki i brać się do roboty bo nieróbstwem nic nie zdziałamy.

Najwyższa pora by stanąć gotowa do walki z nadwagą i pożegnać się z nią raz na zawszę. Najwyższa pora by rozpocząć nowy rozdział w swoim życiu.

Zawalczmy o to, co powinno należeć do nas. Zawalczmy o nas i o nasze zdrowie.





*GOTOWE ?* <3
  • awatar fitspo4you: @Issue000: @granola: @levander: @Natasza.: Elegancko dziewczyny, o to właśnie chodzi <3
  • awatar Natasza.: Bardzo mądre słowa! Nic samo nie przyjdzie! :D Gotowa! :D
  • awatar levander: Wow, aż mnie podniosła na duchu ta Twoja energia! Otrząsnęłam się w jednej chwili z chwilowego marazmu, jaki mnie dopadł. Tak trzymaj! W zdrowym ciele zdrowy duch i od razu życie staje się piękniejsze. Dlatego powinno stać się to mottem każdego człowieka. Pisz i walcz! Trzymam kciuki : )
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›